Select Page

Futures LOTOS Solano Bydgoszcz Cup 2021: W półfinałach singla dwie niemieckie szanse na grę o tytuł!

Futures LOTOS Solano Bydgoszcz Cup 2021: W półfinałach singla dwie niemieckie szanse na grę o tytuł!

Choć piątkowe prognozy pogody napawały obawami, w Bydgoszczy udało się rozegrać wszystkie zaplanowane mecze ćwierćfinałowe singla oraz półfinałowe debla.
W rywalizacji singlistek najciekawszym pojedynkiem było starcie rozstawionej z dwójką Rosjanki Anastasii Zakharovej z Czeszką Terezą Smitkovą. Obie panie od początku postawiły na mocno bite, płaskie piłki stąd w starciu co chwila oglądaliśmy efektowne winnery. 
Zakharova – była 57 rakieta świata, potrafiła przeciwstawić się agresywnie grającej rywalce i w trudnym momencie, przy prowadzeniu Rosjanki 5:4 i serwowaniu na zwycięstwo w secie zagrała odważnie pod końcową linię kortu wymuszając błędy rywalki. Nie dość, że wyrównała na 5:5, to jeszcze zrobiła to w sposób wybitny bez straty punktu w gemie. Najwyraźniej wybiło to z rytmu turniejową dwójkę. Niby walczyła, niby oglądaliśmy zacięte kolejne gemy, ale za każdym razem górą był już tylko Tereza. Wygrana 7:5 Czeszki zapowiadała dodatkowe emocji i takich się doczekaliśmy.
Rosyjska 19-latka, która w 2021 roku zdobyła tytuły w turniejach podobnej rangi w Kazaniu i Mińsku, 15-tek w Szymkencie, Tbilisi, izraelskiej Netanji, półfinalistka m.in. w Moskwie i Dubaju, najwyraźniej poruszona takim przebiegiem wydarzeń rozpoczęła drugiego seta z taką agresją, że kompletnie rozbiła Smitkovą. Do tego stopnia, że ta przegrała dziewięć gemów z rzędu i w decydującej partii dała się dwukrotnie przełamać.
W tym jednak wypadku bezradność udało się przekuć w dokładniejszą grę pod końcową linię kortu i uderzenia szybko lecących piłek z jeszcze większą siłą. I mecz szybko wyrównał się. Czeszka najpierw odrobiła przełamanie na 1:3, później przy stanie 3:4 zaatakowała ponownie. Jest uderzenie zwłaszcza wzdłuż bocznej linii zaczęli sprawiać ogromne problemy rywalce, zwłaszcza po bekhendowej stronie. Efekt kolejny braek, remis 4:4 i po chwili nawet przy własnym podaniu 5:4. Po stronie Rosjanki, nieprzyzwyczajonej najwyraźniej do takich powrotów pojawiły się nerwowe reakcje. Specjalnie źle podawane na drugą stronę piłki, uderzenia rakietą w kort i coraz mniej pewna mina. A Czeszka robiła swoje. Przy prowadzeniu 6:5 znów popisała się dwoma kapitalnymi wygrywającymi returnami, a na koniec przy pierwszej piłce meczowej zdecydowała się skrót, po którym rywalka nie tylko nie była w stanie kontynuować gry, ale dodatkowo boleśnie wpadła w siatkę. Smitkova wygrała 7:5 i pozostała w turnieju – pokazując co znaczy doświadczenie i umiejętności panowania nad emocjami na korcie.
W turnieju wchodzącym w skład LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski nie ma też pogromczyni Martyny Kubki –Adreei Prisacariu. W starciu z 17-letnią leworęczną kwalifikantką Nastasją Marianą Schunk Rumunka była bezradna. Podobnie jak z Polką przegrała seta pierwszego 1:6, w drugim starała się przyspieszyć wymiany. Tyle tylko, że młodziutka rywalka była na to przygotowana i odpowiadała nie tylko dokładnie, ale z równie dużą siłą. Najtrudniejszy moment przeżyła jednak przy stanie 4:0 i przewadze przy serwisie Rumunki. Otóż nieoczekiwanie pękł wąż z wodą, leżący obok kortu i w szybkim tempie woda zalała arenę zmagań pań. Sędzia Grzegorz Wójcik podjął w tych okolicznościach decyzję o zmianie kortu, przerwa jednak trwała kilkanaście minut.
Nowy kort, nowe wyzwanie oraz wiejący wiatr najwyraźniej Schunk zdekoncentrowały. Po wznowieniu gry zagrała dużo ostrożniej, bez koniecznego ryzyka. W efekcie przegrała gema, po chwili przy własnym podaniu broniła trzykrotnie piłek na przełamanie. Szczęśliwie dla niej ten wyjątkowo trudny moment przetrwała, objęła prowadzenie 5:1 i po chwili wygrała mecz.
Stawkę półfinalistek uzupełniła Darya Astakhonova, po wygranej 6:3, 6:2 z Carole Monnet. Na rozstrzygnięcie z kolei czeka ostatni ćwierćfinał, w którym turniejowa jedynka Katharina Gerlach walczy z Niną Potocnik. Panie swój mecz rozpoczęły z czterogodzinnym opóźnieniem z powodu padającego deszczu i przy stanie 6:1, 2:2 dla Niemki ten sam deszcz znów przerwał pojedynek, którego w piątek już nie dokończono.
W piątek nie rozegrano z kolei ani jednego spotkania turnieju ITF M25 Kozerki Open. Opady deszczu sprawiły, że wszystkie gry (w tym spotkanie drugiej rundy z udziałem Michała Dembka) przełożono na sobotę.

Advertisements
Advertisements
Advertisements

Podobał Ci się ten artykuł?

Dołącz do nas i nie przegap żadnego ciekawego artykułu ani newsu.

Dzięki za zapis.

About The Author

love4tennis.pl to platforma internetowa, która ma łączyć entuzjastów tenisa. Kibiców z Polski z resztą świata. Chcemy czerpać doświadczenia międzynarodowe i przekładać je na polski grunt. Chcemy uczyć się od najlepszych i przekazywać polskim odbiorcom światowe trendy w tenisie. Chcemy wzbogacać wiedzę Naszych polskich kibiców i ludzi związanych z tenisem aby rozwijali się, aby wprowadzali w swój warsztat szkoleniowo-edukacyjny nowe sposoby myślenia i kreacji tenisowej. Chcemy popularyzować tenis w Polsce jako sport otwarty na ludzi.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyniki na żywo

Yahoo Tennis & BBC Tennis

Stakehunters

Wideo Newsy

Valverde System

ATP Tennis Radio

Sprawdź to

topspin-pro

Yop Polls

Któremu zawodnikowi kibicujesz? Which player of #NextGen you like the most?

Zajrzyj na facebooka

Wybierz coś dla siebie

wyniki na żywo

Zobacz naszego ebooka

Piłka nożna Livescore

Ebook oraz audiobook

PATIENCE, PERSISTENCE, PRESTIGE, PROGRESS

www.btatennis.com BARCELONA TENNIS ACADEMY