Z cyklu „Od młodzika do Djokovica” autorstwa Leszka Rudzia – odcinek drugi: Sprawność Ogólna

Obserwując sportowców różnych dyscyplin nie zdajemy sobie sprawy jak świetnymi atletami jest każdy z nich. Często podczas oglądania tenisa na najwyższym poziomie, widzimy wspaniałe uderzenia. Przykład? Niesamowity bekhend Novaka Djokovica czy forhend Rafaela Nadala. Jednak czasami zapominamy, że aby uderzyć piłkę najpierw trzeba do niej dobiec i właściwie ustawić się, a to nie jest takie proste jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Przez całą karierę każdy zawodowy tenisista stawia ogromny nacisk na ten właśnie aspekt treningu. Dlaczego? Bo ten, kto nie przykłada się zbytnio do treningu ogólnorozwojowego szybko spada z rankingu na niższe pozycje. Najlepszym przykładem wielkiej zmiany sprawności fizycznej, poprawy siły i wytrzymałości jest dzisiejszy „numero uno del mundo” czyli Novak Djokovic. Podczas kończącego się już powoli całego sezonu udowodnił wszystkim, że jest najlepszym tenisistą świata, wygrywając trzy z czterech turniejów wielkoszlemowych. Chyba większość z Nas oglądała finał tegorocznego US Open gdzie „bez większych trudów” Djokovic pokonał Nadala, ale żeby tego było mało sprawił, że uznawany dotąd za „maszynę do biegania” Rafa wyglądał na zawodnika „walącego w mur” i delikatnie bardziej zmęczonego w porównaniu do zwycięzcy. Jak już przeczytaliście w tytule, dzisiejszy artykuł poświęcony jest sprawności ogólnej i jak ją trenować, aby było lepiej – a trenować ją trzeba już od bardzo wczesnego wieku. Chciałbym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami i ćwiczeniami, których używam codziennie z młodymi tenisistami. Jak już wspomniałem we wcześniejszym artykule, w pracy z dziećmi najważniejszą rzeczą jest utrzymanie treningu w formie zabawy, co jest fundamentem. A więc? Przechodzimy do konkretów. Zaczynając już od rozgrzewki i to właśnie głównie dzięki niej poprawiamy sprawność ogólną. Oto kilka przykładów ćwiczonek:

 

– bieg z przeszkodami – ustawiamy linie oraz krążki na trasie biegu dzieci i dajemy im zadanie. Na przykład: przeskakiwać dwunóż ponad krążkami lub biec między krążkami czy przeskakiwać przez linie bez jej dotykania. To wszystko wyznaczamy przez kilka okrążeń.

 

– dodgeball – bardzo popularna gra w Anglii. Jest to odpowiednik polskiego „zbijaka”. W tej zabawie chodzi o to, że dzieci przebiegają w poprzek kortu, natomiast trener stoi z boku z wiaderkiem piłek i stara się trafić w biegnące dzieci (UWAGA! celujemy poniżej pasa i najważniejsze jest to, że do tej „bieganki” używamy piłek gąbczastych lub czerwonych. Nigdy nie używajcie piłek zwykłych dla względów bezpieczeństwa).

 

– zabawa w tzw. „ganianego” – tej gry chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.

 

– „posprzątaj pokój” czyli dwie drużyny stają po obu stronach siatki. Na sygnał „start” dzieci rzucają piłki na stronę drużyny przeciwnej (dzieci mogą rzucić tylko jedną piłkę na raz). Zwycięzcą jest drużyna z mniejszą ilością piłek po jej stronie.

 

Jeśli się dobrze nad tym zastanowić to większość dobrze przeprowadzonych rozgrzewek/gier zdecydowanie poprawia ogólną sprawność dzieci i osobiście na tym proponuję „bazować”. Następnym etapem poprawiania sprawności ogólnej dzieci jest rzucanie piłek z koszyka przez trenera poprzez określony schemat (schemat prosty: przykład: forhend, bekhend i dropshot na forhend) i dość wysokie tempo. Poprawiamy tym sposobem szybkość i wytrzymałość dzieci, a zarazem stwarzamy klimat realnej wymiany tenisowej.

Przedstawiłem tylko kilka przykładów rozgrzewek oraz co można zrobić na korcie, aby uatrakcyjnić czas dzieciom. Każde z podanych ćwiczonek możemy zmienić w dowolny sposób, aby jednego razu zwiększyć nacisk na wytrzymałość, innym na szybkość czy jeszcze innym na zmianę kierunku biegu. Pamiętajmy, że od ogólnej sprawności i o to jak o nią zadbamy zależy przyszła kariera Naszych małych zawodników. Tak więc moja rada jest taka: róbmy rozgrzewki, nie bójmy się spędzić więcej czasu robiąc rozgrzewki i grając w gry w których nie używamy rakiet! Chciałbym oczywiście dla osób niezorientowanych w temacie nadmienić, że podane wyżej wytyczne dotyczą grupy wiekowej od 4 do 8 lat.

 

Powodzenia i atakujcie korty!

 

Autor tekstu: Leszek RUDŹ (love4tennis.pl)

Podobał Ci się ten artykuł?

Dołącz do nas i nie przegap żadnego ciekawego artykułu ani newsu.

Dzięki za zapis.

About The Author

Absolwent warszawskiego AWFu . Były czołowy zawodnik PZT, trener. Zwycięzca wielu turniejów regionalnych oraz ogólnopolskich zarówno w singlu jak i w rozgrywkach deblowych. Mistrz Małopolski w wielu kategoriach wiekowych. Brązowy medalista Akademickich Mistrzostw Polski. Od 2005 roku mieszkał w Londynie, gdzie poszerzał swoją wiedzę trenerską. Tam ukończył kurs trenerski CCA - „Club Coach Award” – oraz kurs specjalistyczny do pracy z zawodnikami turniejowymi SPC – „Senior Performance Coach”. Posiada szerokie doświadczenie trenerskie. Pracował w klubach w Polsce i Anglii, gdzie prowadził zajęcia z czołowymi zawodnikami a także osobami, które stawiają pierwsze kroki na korcie. Na jego koncie znajduje się staż w Tennis Academy w Sutton - jeden z najlepszych ośrodków w Wielkiej Brytanii kierowany niegdyś przez Jeremiego Batesa (swego czasu - „top 50” na świecie). Regularnymi gośćmi tej akademii są: Pat Cash, Xavier Mallisse, Kaya Kanepi oraz kadra Australii przyjeżdzająca na turnieje do Europy. Miał tam przyjemność pracować z czołowymi trenerami w UK, na przykład z Kimi Tillikainenem (trenerem Davis Cup’owym Finlandii i obecnym trenerem Jerzego Janowicza), jak również z Gregiem Rusedskim (kiedyś „top 10” na świecie). Kolejny etap jego pracy to Tennis Club Esporta w Londynie – jeden z najbardziej ekskluzywnych klubów sportowych w Anglii. Idole tenisowi z młodości to: Marat Safin, Pete Sampras oraz Marcelo Rios.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyniki na żywo

Wideo Newsy

Sprawdź to

Zajrzyj na facebooka

Wybierz coś dla siebie

Zobacz naszego ebooka

Piłka nożna Livescore

Najświeższe informacje zawsze na facebooku.

Zamknij