Katarzyna Piter i jej rumuńska partnerka – Alexandra Cadantu nie zdołały zwycięsko wyjść ze spotkania I rundy turnieju w Baku. Polka i Rumunka przegrały z Ralucą Oralu i Sarą Peer.

Katarzyna Piter swój ostatni turniej rozegrała przed tygodniem w Bastad. Tam jednak w singlu jak i w deblu nie osiągnęła większych sukcesów. Polka swoich sił spróbowała i w odbywającym się aktualnie Baku Cup biegając z rakietą u boku Alexandry Catandu. Jednak swój udział w stolicy Azerbejdżanu zakończyła już na I rundzie.

Partia otwarcia była ciągłym wzajemnym przełamywaniem się przez tenisistki. Jedynie dwa pierwsze gemy powędrowały w stronę podających, zaś potem rozpoczął się breakowy koncert. O dwa przełamania więcej udało się uzyskać polsko-rumuńskiej parze i pierwszy set powędrował na konto tego duetu.

Druga odsłona meczu to już bardziej wyrównana walka, a co najważniejsze – utrzymywanie własnych podań. Jendak w 7. gemie Piter i Cadantu pozwoliły swoim rywalkom na wykorzystanie break pointa. W gemie 9. przy stanie 5:3 dla izraelsko-rumuńskiej pary, poznanianka i jej partnerka po raz kolejny nie utrzymały własnego serwisu i musiały przygotowywać się do super tie-breaka.

W dodatkowej partii to Oralu i Peer wykazały się większą koncentracją i skutecznością. Polce i Rumunce pozwoliły na zdobycie jedynie 4 gemów, a same dobiły do 10 i to właśnie one zakwalifikowały się do kolejnej fazy gry pojedynczej w turnieju WTA Baku.

Katarzyna Piter/Alexandra Cadantu – Raluca Oralu/Sara Peer 6:3, 3:6, 4-10

W turnieju rozgrywanym w stolicy Azerbejdżanu występują jeszcze dwie Polki. W deblu zrewanżować się będzie chciała za porażkę swojej rodaczki Klaudia Jans-Ignacik, która w ubiegłym tygodniu powędrowała aż do półfinału w Stambule. Tenisistka z Trójmiasta i jej towarzyszka Janette Husarova, rozstawione z nr 2, skrzyżują swoje rakiety z Francescą Schiavone i Stefanią Voegele.

Po pierwszym udanym pojedynku, w II rundzie w Baku zobaczymy młodszą z sióstr Radwańskich – Ulę. Krakowianka jutro po drugiej stronie siatki zobaczy plasującą się na 183. miejscu w rankingu WTA Japonkę Misę Eguchi.

Podobał Ci się ten artykuł?

Dołącz do nas i nie przegap żadnego ciekawego artykułu ani newsu.

Dzięki za zapis.